poniedziałek, 28 września 2009

na rybkach....

Mała rzecz a cieszy:) taaaaką rybę złapaliśmy!!


ostatnie podrygi lata były bardzo intensywne...
gorące słońce, delikatny wiaterek i trochę czasu
żeby odpocząć i złapać oddech
przed kolejnym rokiem spędzonym wśród zgiełku i szumu...
kocham takie wypady i takie chwile...
"niestety nie można w żółwim tempie przemierzać autostrady"
tyryryry, ah;)

czwartek, 3 września 2009

podróży w świat c.d.

Na miejscu czekały nagrody w postaci piwka i popcornu:)
więc opłaciło się iść...
No i obowiązkowo sesja reprezentacyjna,
czyli "Maj i Mart- kija połknąwszy":P

wtorek, 1 września 2009

w dżapaneskach przez świat...


zamiast pójść siedzieć (w ławkach szkolnych) ,my poszłyśmy w dżapaneskach...
przez świat!
bo bez okazji też można... iśc:)
no i dlatego, że Liebe ist...zusammen den Weg zum Gluck zu finden:)