piątek, 10 lipca 2009

napoje, pywooo!! jagodziankyyyyy!!

o, take o pierożki wyszły z jagódkami...
cały dzień roboty i latania w poszukiwaniu jagód i na kolacyjkę takie oto cudeńka...
jaaa gut:)


i taka jagodzianka (albo czarownica:) z tego całego zamieszania wyjszła:D jaaaaa:D

a Mart co wymodził z jaagut?? czekam na jagodzianky:D mua:*

4 komentarze:

caroline pisze...

o jaaaaaa, o mniam, mniam.. ja chcę trochę! :))) wyślij mi w załączniku do maila :D

Anonimowy pisze...

a Mart wymodził również pyszne pierożki a i jagodzianki będą...chibaaa:*

Majątek pisze...

Rud, a wyślę...a co!! dawaj na nasze polske lasyyy;)

Mart, mam nadzieję, że lepsze niż moje...bo mi trochę ciasto za twarde wyszło;/ ale... i tak jest fajnie:D

dziś jest jutro...a jutro będzie lepiej:) podziała Pani Janeczka:D ah

Anonimowy pisze...

mniam, mniam! ja też miałam pierożki z jagodami na obiad :) dwa dni temu :( ale pamiętam jeszcze ten smak :D Zamrozimy Ci, Rud! ;)
buzioleee!!!
Pajut