sobota, 6 czerwca 2009

it's the final countdown

Przerażone oczy Marty i grobowy uśmiech świadczą,
że jest na skraju wyczerpania psychicznego...
Mimo to, nie daje się i trzyma się dzielnie...



Majowa postawa zdradza,
że od dawna nie przespała nocy i że już jej bije...
Przygnębiające i puste spojrzenie błagają o litość...


sranie do sesji czas zacząć!
dnie stają się coraz krótsze,
noce nie przynoszą kojącego snu,
wskazówka zegara porusza się jakby szybciej
a w głowie nadal pustaka...
czyli powtórka z rozrywki:) skąd my to znamy...
ale nie daj się, uśmiechnij się, terefere;)

Pozdro dla wszystkich Robaków:*