niedziela, 27 kwietnia 2008

wszystko kwitnie wkoło....

Tak!!! Oto nadeszła długo oczekiwana Pani Wiosna. Zazieleniła wszystko wkoło, nakazała świecić słoneczku i kwitnąć kwiatkom i miała taką siłę przebicia, że nawet bez jej już uległ ( przywędrował już także do naszego pokoju, by odurzać nas swoim zapachem). Widać ją na każdym kroku....ujawnia się również w postaci kolorowych torebek, bluzeczek.....a nawet w postaci kolorowych skarpetek:)


Budzi wiosna kwiaty,
nie żąda żadnej zapłaty.
Ileż się natrudzi,
by też zbudzić ludzi.
Pobudka ludzie, bo wkoło jest wesoło......:)

środa, 23 kwietnia 2008

wake up!


Die Leute, welche meinen,
Die Welt sei schlecht gemacht,
Sind nicht mit sich im reinen
Und gar noch nicht erwacht.


Ukradli krasnala!! nie ma Syzyfa...czy to znaczy, że można odpocząć, zaniechać, poddać się?? pewnie, że nie... Wszyscy jesteśmy Syzyfami:D Do boju bracia rodacy!!

niedziela, 20 kwietnia 2008

Szczęście

Ostatni wykład z psychologii dotyczący emocji skłonił mnie do rozważań nad szczęściem....pojęcie jakże znane a jednak przez nas różnie pojmowane...Krystyna Kunigiel-Jabłońska rozumie je w następujący sposób...

Szczęście

Co to jest szczęście ? - częste pytanie.
Odpowiedź złożona, ja jednak odpowiem,
bo dla mnie szczęściem, móc dawać coś z siebie
dla tych których kocham, i obcych w potrzebie.

Każda życzliwie wyciągnięta ręka,
uśmiech na twarzy i w oczach zmęczonych,
drobny gest wdzięczności - to przecież tak mało,
a znaczy tak wiele w szarej codzienności.

To dom rodzinny, ściany, cztery kąty
i jego progi przyjaźnie skrzypiące.
Po dniu pełnym zmagań, po trudach i znoju,
spieszymy do portu - oazy spokoju.

Szczęściem jest dzień jasny, co po nocy wstaje
i wieczór wytchnienia w gronie osób bliskichi
czyste sumienie, gdy bez żadnych wahań,
zapiszę spełnione uczynki - na zyski.

Szczęściem samo życie, które nam jest dane,
jeżeli rozważnie kierujemy sterem,
wszakże tyle piękna można dostrzec wokół
i tak dużo dobra, gdy dobro się sieje.

Daleko szukamy co mamy tak blisko,
wciąż się rozglądamy, chcemy z życia wszystko.
Tyle w świecie złego, zawiści i krzyku,
a szczęście przysiadło cichutko w kąciku.

" W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili."

Musicie wiedzieć, że ciągłe odczuwanie szczęścia może spowodować utratę energii życiowej, więc ostrożnie...nic w nadmiarze:)...I pamiętajcie: " Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera".

wtorek, 15 kwietnia 2008

stało się

stało się to, czego od dawna się spodziewałam...w mojej wyobraźni już nie raz miało to miejsce więc chyba podziałało prawo Murphye'go...dostałam z gołębia!! ściślej z jego skrzydła!! ale jest plus, zawsze mogła to być jego kupa:)
(kupą dostałam jakiś miesiąc temu...ale z boruszyńskiego gołębia inaczej smakuje:P)

...małe rzeczy są cudowne...bliźniaczki ubrane w różowe rajstopki i zielone plecaki są cudowne, wielki czarny Got z bukietem wielkich czerwonych róż jest w pytkę i ten grajek, który za każdym razem śpiewa tą samą piosenkę SDMu też jest w pytkę!!

"anioły, bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły, dużo w was radości i dobrej pogody...
anioły, anioły bieszczadzkie, gdy skrzydłem Cię tracą-już jesteś ich bratem..."

to jakaś aluzja chyba do tego gołębia:)

niewidzialna dłoń...

Witam!!! Oto i moja skromna osoba pojawiła się w końcu na tym blogu, by pozostawić jakiś pozytywny akcencik:)



" Niewidzialna dłóń ochroni mnie
od złego w czarny dzień"

sobota, 12 kwietnia 2008

cacy robacek

wyobraziłam sobie, że to ożyło i jest ich sporo wokół nas... wolę te wyimaginowane koniki!!


nie wiedziałam, że łzy mogą parować...zamiast kapać, spływać po policzkach, lać się strumieniami te się wzięły na sposób i parują...stąd ich brak... stąd też pieczenie gałków, wrr.

co byś zrobił widząc leżącego na ziemi człowieka?? może nie warto się zastanawiać, trzeba działać!!

piątek, 11 kwietnia 2008

tik takk

Gdybym była czasem, w miejscu bym nie stała...
gdyby wskazówka nie drgała, chyba bym oszalała:)

a oto "Uporczywość pamięci" Salvadora D. na żywo..

.






czwartek, 10 kwietnia 2008

o rety!! skarpety!! daj spokój!! rajstopy!!

twórczy co nie usłyszy, to zmyśli, wiadomo:)
matko, jeśli twórczy niekoniecznie jest inteligentnym,
to twórczy na pewno jest głuchy:)tak z tego wynika...


pod wpływem owej książki i owego zielonego "jabłkowego" eliksiru doznałam cudownej wizji...
słyszę konia, spokojny step...widzę go nawet, śliczny jest, lśniący, ten sam, którego widziałam na Rynku... i bryczka też jest i jest cudownie...i coo?? i Marta mówi, że to babka w szpilkach biegnie!! brrr, a było tak piknie...oby więcej takich wizji:)

wenn alle, dann alle

Definicja Imienin wg mnie - to piękny czas, który zwykle doceniany jest nieco po dwudziestce. Chyba powinniśmy za to dziękować naszym rodzicom (albo ich winić)... biedni zastanawiali się nad naszym imieniem, jak gdyby miało to wpływ na nasze życie... no właśnie!! co było pierwsze... imiona czy księgi imion??:D nie wiem, czy przed nadaniem imienia mojej córce/synowi wartałoby przeczytać jakie cechy mają owi posiadacze danego imienia czy działać pod wpływem impulsu i sprawić dziecku niespodziankę na starość:)... nie ważne;) to nasz pierwszy dzionn albo nocka:)

Szczęścia bez liku wszystkim Majom, Majeczkom, Majuniniom, Majątktom, Majkom:)
Piękne imiono nosim:)