sobota, 18 października 2008

dawno temu...

...w pewnym małym miasteczku żyło spokojne małżeństwo, które przeżyło wspólnie nie jeden kryzys i nie jedną czarną godzinę... było im ciężko... kobieta codziennie kupowała jedną bułkę, którą dzieliła między siebie i męża. Kochała go tak mocno, że oddawała mu zawsze górę bułki, tę lepszą i delikatniejszą część. Gdy w dzień ich 50-tej rocznicy ślubu przygotowywała śniadanie, zostawiła sobie w "nagrodę" swoją ulubioną część, której wyrzekała się przez 50 lat... Jej mąż mocno ją przytulił i ucałował... czekał 50 lat na swoją ulubioną dolną część bułki i wreszcie spełniło się jego pragnienie..."

Rudku, który lubisz czosnek, kisiel, koty, czekoladę kokosową!
Martuś, która nie lubisz rodzynek i kminku!
Pajucie, który jesz wszystko:) i pijesz piwo bez słomki!
Dorku, Gumisiowy Potworku!
Klodii, nie jedząca zup z jednym małym wijątkiem!
Olku, uwielbiający sos czosnkowy!
Darucho, która pijesz kefir z Kościana:)!

rozmawiajmy...mówmy o błahostkach, rzeczach małych i śmiesznych...
pozwólmy się poznać bliskiej osobie i uczmy się jej...

tęsknię za Wami!!!
kto zjeżdża na Wszystkich Świętych?? Musim się uwidzieć!!

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

oj, ja też tęsknie za Wami, Dziouchy!
aż mi się cieplutko na serduchu zrobiło :) rozmawiajmy... uwidźmy się! ja zjeżdżam! buziole!!! mua! idę jeść piernik ;D

caroline pisze...

rozmawiajmy, z rodzicami też.. tęsknię! ;* Oczywiście, że widzim się na Wszystkich Świętych ;)

Anonimowy pisze...

Ja bede na 11 listopada w domu - bo weekend dłużzy :)) az 4 dni a moze i bede miec w środe lektorskie... :) mam nadzieje, że sie tez uwidzimy :]
K.

Majątek pisze...

ja też na 11 będę:) coś czuję, że będzie się działo;)

Anonimowy pisze...

oczywiście, że będę na Wszystkich Świętych w Sorau ;o) buziaki moje słodziaki :*

Anonimowy pisze...

to wyżej to ja Ol hehe zapomniałam się podpisać ;p

caroline pisze...

to jak, gdzie, kiedy? ;> hę?