ja rozumiem, te powroty na domowe łona albo wypady na inne takie tam góry czy kałuże...
ale ogólnie to takie jakieś lenistwo czy cuś... jestem tego najlepszejszym przykładem, mam dwa kompy pod sobą i ani kszty chęci zaglądania tam, gdzie wiem, że nic się nie dzieje:)
dobra...piłam, przyznaję się bez bicia...
i se czekam na męnża, bo widziałam na rynku ofertę spodni męnskich
i se mogem pozwolić:)prawda!!
i se mogem pozwolić:)prawda!!
Tata, a Marcin powiedział, że jego tata powiedział, że babom to się mózg bez chłopa brandzluje:D