....kolejny dzień mija a mi się nic nie chce.....snuje się po mieszkaniu a to znów siadam przed kompem...kącikiem oka zerkam na ksiażki i sterte notatek, czasem nawet wezme je do ręki, by po chwili je znów odłożyć....kompletny brak motywacji, a zegar wciąz nieubłaganie powtarza tik tak...przynajmmniej on robi swoje
"Przeklęty bądź, zegarze, w którym czas nie może być cofniony."
2 komentarze:
ach te zegary, pędzą jak szalone..
"Gdy do przodu zegar rwie
Napieraj mocno i cała wstecz!
Nie nie zgadzaj się by on
Dyktował każdy krok
Więc cała wstecz"
;)
oj pędzą pędzą...ale się nie poddajemy...:)
Prześlij komentarz