sobota, 7 czerwca 2008

motywacji brak....

....kolejny dzień mija a mi się nic nie chce.....snuje się po mieszkaniu a to znów siadam przed kompem...kącikiem oka zerkam na ksiażki i sterte notatek, czasem nawet wezme je do ręki, by po chwili je znów odłożyć....kompletny brak motywacji, a zegar wciąz nieubłaganie powtarza tik tak...przynajmmniej on robi swoje

"Przeklęty bądź, zegarze, w którym czas nie może być cofniony."

2 komentarze:

caroline pisze...

ach te zegary, pędzą jak szalone..
"Gdy do przodu zegar rwie
Napieraj mocno i cała wstecz!
Nie nie zgadzaj się by on
Dyktował każdy krok
Więc cała wstecz"

;)

Anonimowy pisze...

oj pędzą pędzą...ale się nie poddajemy...:)