hjuston, wir haben ein Problem!! zgłoszenie przyjęte, panika na pokładzie, szublada się zacięła, laptok woła o pomoc, Mart panikę wszczyna, ogólne poruszenie, perspektywa miesiąca bez kompa nie przejdzie, już to wiemy...co robić??
na pomoc przychodzą silne dłonie kasztana, który prawie w mig rozstrzyga zagadkę...
listewka pod pseudonimem "to nie ja" nie daje się... łom (śrubokret:), młot (młoteczek) i jadymy...
zwycięstwo!! opuszczona listewka wyeliminowana z gry!! jesteśmy w domku, laptok uradowany yy uratowany:D uff:)
kasztan do spraw specjalnych do usług:)
2 komentarze:
oj tak kasztan jest niezawodny....czasem się przydaje...tylko że szafa troche ucierpiała i pozbyła się niektórych elementów....ale za to laptok cały i zadowolony...już nie wspomnne o mnie:)
hehehe, się do monitora śmieję xD a kim jest tajemniczy kasztan? ;>
Prześlij komentarz