wtorek, 13 maja 2008

na głowie stanął świat

z serii "gdzie to my nie byłyśmy, czego to my nie widziałyśmy":)
juwenaliowe cyrki z Wyspy Słodowej... zasiadłyśmy na widowni przy punkowym Lechu
i podziwiałyśmy sprawność młodych osobników...tę sprawność, której nam brak:)


Rudy pan na planie pierwszym jest alegorią/symbolem/metaforą Nas :D
o jak błogo...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

kurt, ja kce do Was :( bo tu, w zg, nie ma tak... albo ja nie znam takich miejsc...