niedziela, 11 maja 2008

moja mała Ojcowizna...

Oto moja Ojcowizna mała, do której wciąż wracać bym chciała,
gdzie brama wciąż otwarta: Zapraszamy Marta:)
gdzie słońce zawsze mnie ogrzeje, a wiaterek włoski owieje......

I powiedz Maju jak tu nie być domatorem sieniawsko żarskiej chatynki:P

2 komentarze:

Grohoa Green pisze...

No to pięknie. Już widzę to stado wiecznie nienajedzonych kociąt z przykrótkimi łapami z przodu :)

Majątek pisze...

tak tak, jak tu nie być:) jestem za:D takie ciepło rodzinne z tego foto bije;)