piątek, 30 maja 2008

cimno

właśnie zgasło swiatło!! na szczęście tylko światło a nie radio i komputer do tego...a co to znaczy, Martuś??;> nooo?? hmm:) nie dość, że mam schizy, czuję się obserwowana i podsłuchiwana to jeszcze to!! to zwariowania jeden krok...jeden jedyny, trzymajcie mnie!!

1 komentarz:

caroline pisze...

cimno wszędzie, głucho wszędzie
co to będzie? co to będzie?
dobrze będzie ;)
ja, żeby mi smutno nie było, nagromadziłam sobie przyjaciół. W moim pokoju jest zbiorowisko naszych braci mniejszych wszelkiej maści i wielkości..ćmy, meszki, komary, te takie dziwne robale z długimi nogami, poza tym zabiłam obrzydliwego pajaka.. się pcha wszytsko do mnie..ech..