niedziela, 20 kwietnia 2008

Szczęście

Ostatni wykład z psychologii dotyczący emocji skłonił mnie do rozważań nad szczęściem....pojęcie jakże znane a jednak przez nas różnie pojmowane...Krystyna Kunigiel-Jabłońska rozumie je w następujący sposób...

Szczęście

Co to jest szczęście ? - częste pytanie.
Odpowiedź złożona, ja jednak odpowiem,
bo dla mnie szczęściem, móc dawać coś z siebie
dla tych których kocham, i obcych w potrzebie.

Każda życzliwie wyciągnięta ręka,
uśmiech na twarzy i w oczach zmęczonych,
drobny gest wdzięczności - to przecież tak mało,
a znaczy tak wiele w szarej codzienności.

To dom rodzinny, ściany, cztery kąty
i jego progi przyjaźnie skrzypiące.
Po dniu pełnym zmagań, po trudach i znoju,
spieszymy do portu - oazy spokoju.

Szczęściem jest dzień jasny, co po nocy wstaje
i wieczór wytchnienia w gronie osób bliskichi
czyste sumienie, gdy bez żadnych wahań,
zapiszę spełnione uczynki - na zyski.

Szczęściem samo życie, które nam jest dane,
jeżeli rozważnie kierujemy sterem,
wszakże tyle piękna można dostrzec wokół
i tak dużo dobra, gdy dobro się sieje.

Daleko szukamy co mamy tak blisko,
wciąż się rozglądamy, chcemy z życia wszystko.
Tyle w świecie złego, zawiści i krzyku,
a szczęście przysiadło cichutko w kąciku.

" W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili."

Musicie wiedzieć, że ciągłe odczuwanie szczęścia może spowodować utratę energii życiowej, więc ostrożnie...nic w nadmiarze:)...I pamiętajcie: " Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera".

1 komentarz:

Majątek pisze...

szczęście to to, czego los nie zabiera!!amen:)